iswinoujscie.pl • Poniedziałek [16.04.2018, 08:18:55] • Świnoujście

Dla Morsów Bałtyk jest już zbyt ciepły

Dla Morsów Bałtyk jest już zbyt ciepły

fot. iswinoujscie.pl

Dlatego w Świnoujściu zimowych kąpieli postanowili oficjalnie zakończyć sezon 2017/2018. W niedzielę, 15 kwietnia pogoda na świnoujskiej plaży rzeczywiście przypominała już o zbliżającym się dobrym czasie dla tych bardziej ciepłolubnych pływaków. Piękne słońce zdołało ogrzać wodę przy brzegu do 5 nawet 6 stopni. Ale piękna pogoda, choć niedobra dla morsów, przysłużyła się imprezie bo na plaży nie zabrakło publiczności. Setki spacerowiczów podziwiało hart ducha i ciała morsów ze świnoujskiego klubu morsów „Morświny”-inicjatora akcji oraz ich gości. Organizację finału sezonu zimnych kąpieli wsparło miasto, a odpowiedzialny za tę sferę zastępca prezydenta Paweł Sujka dodał kąpieli odrobinę ducha wschodnich sztuk walki, przybywając na miejsce w stroju karateki wraz kilkoma adeptami sztuki Karate Kyokushin.



Gdy w południe, na plażę w okolicy Centrum Koordynacyjnego WOPR przybywały pierwsze morsy, współorganizatorzy z OSiR „Wyspiarz” kończyli przygotowania do wielkiego festynu, którego pływanie w Bałtyku miało być atrakcją. W piaskach plaży stanęło ognisko, ustawiono nagłośnienie, przygotowano stoiska małej gastronomii oraz ławy z poczęstunkiem dla morsów.

Dla Morsów Bałtyk jest już zbyt ciepły

fot. iswinoujscie.pl

Morsy nie rozglądały się jednak za smakołykami. Zaraz po wejściu na plażę rozpoczęły zbiorową rozgrzewkę. Tak przygotowane, ruszyły do brzegu. W pożegnalnej kąpieli sezonu świnoujskim Morświnom towarzyszyli przyjaciele z wielu miejscowości wybrzeża, w których działają kluby morsów. Liczna i wesoła grupa reprezentowała klub „Miedwianie”.

Kąpiel w morzu przeciągała się. Morsom po prostu nie chciało się wychodzić. Część, gdy w końcu znalazła się na brzegu, po chwili wracała do wody.

Dla Morsów Bałtyk jest już zbyt ciepły

fot. iswinoujscie.pl

W końcu, gdy wszyscy znaleźli się na brzegu, uruchomione zostały punkty gastronomiczne. Po zimnej kąpieli przydały się gorące napoje. Ci, którzy woleli mogli rozgrzać się przy ognisku. Dla wielu, atrakcją gastronomiczną stała się własnoręcznie upieczona kiełbaska. Humory dopisywały.

Na czas imprezy Ośrodek Sportu i rekreacji zmobilizował na plaży zastępu quadów. Morsom nie chciało się wracać do domów, a przede wszystkim -rozstawać z morzem. Co chwila jakaś grupa albo pojedynczy mors rozpędzał się poprzez fale by zaznać radości pluskania. Jak zapewniają Morświny, mimo nadejścia cieplejszych miesięcy z Bałtykiem nie zerwą, szykując się do kolejnego sezonu. I mają nadzieję, że Bałtyk temperatury zupy tego lata jednak nie osiągnie...

Źródło: http://i-swinoujscie.pl/artykuly/53846/