POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Niedziela [30.06.2019, 23:54:04] • zachodniopomorskie

Zanim wezwiemy pogotowie, sprawdźmy czy naprawdę jest potrzebne

Od niedzieli, kiedy w naszym regionie zrobiło się upalnie, dyspozytorzy WSPR i ratownicy medyczni mają więcej pracy. Niestety w wielu przypadkach wezwania okazują się niezasadne. Mieszkańcy proszą o pilny przyjazd karetki, nie sprawdzając nawet stanu „poszkodowanego".

Dyspozytorzy WSPR (przyjmujący zgłoszenia w obu dyspozytorniach – w Szczecinie i Kołobrzegu) odkąd na zewnątrz zrobiło się gorąco otrzymują więcej zgłoszeń dotyczących zasłabnięć, zawrotów głowy, omdleń i wahań ciśnienia. Średnio w ciągu doby odbierają około 800 telefonów ze zgłoszeniami z całego województwa. Od niedzieli w ciągu doby tych zgłoszeń jest o blisko 100 więcej.

Niestety wraz z nadejściem upałów zwiększyła się też liczba niezasadnych wezwań. Wiele osób dzwoniło (i wciąż dzwoni) pod numer 999 z informacją o tym, że widzą osobę leżącą na trawniku lub przy drodze i proszą o natychmiastowe wysłanie na miejsce karetki. Kiedy jednak dyspozytor prosił, aby najpierw podeszli do wskazanej osoby, sprawdzili czy oddycha, czy jest przytomna, czy coś jej dolega – zgłaszający odmawiali. Tłumaczyli się tym, że widzieli taką osobę z jadącego tramwaju, kiedy prowadzili samochód bądź też widzą leżącą osobę z okna mieszkania i nie wyjdą na zewnątrz. Niestety w większości przypadków, po wysłaniu na miejsce zespołu ratownictwa medycznego, okazywało się, że „poszkodowany" tylko odpoczywa, opala się, nie chce pomocy, jest pod wpływem alkoholu lub też oddalił się z miejsca wezwania. Dlatego też apelujemy do mieszkańców, aby zanim zadzwonią po pogotowie upewnili się, czy osoba do której wzywają zespół ratownictwa medycznego na pewno potrzebuje pomocy. Sprawdźmy czy taka osoba oddycha, czy reaguje na nasze pytania, czy jest ranna. Jeśli tego nie zrobimy, możemy doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji, w której wszystkie zespoły ratownictwa medycznego będą zajęte takimi niezasadnymi wezwaniami, a osoba naprawdę potrzebująca pomocy będzie musiała na nią czekać.

Kilka takich niezasadnych wezwań z regionu z ostatnich dni:

1.06 Sławno, g. 5:38 – zgłaszająca kobieta jechała autobusem, kiedy zauważyła osobę leżącą pod wiaduktem. Kiedy zespół ratownictwa medycznego przybył na miejsce, nikogo tam już nie było.

2.06 Szczecin, ul. Powstańców Wielkopolskich, g. 13:27 – Wezwanie do mężczyzny, który leży pod blokiem. Osoba wzywająca nie chciała podejść do poszkodowanego i sprawdzić jego stanu. Na miejscu okazało się, że mężczyzna nie jest ranny, nic mu nie dolega, nie potrzebuje pomocy medycznej, był pod wpływem alkoholu.

2.06 Police, ul. Wyszyńskiego, g. 13:48 – Wezwanie dotyczyło mężczyzny, który leżał na ławce na przystanku komunikacyjnym. Osoba wzywająca nie wiedziała, co mu dolega. Na miejscu ratownicy medyczni zastali mężczyznę w stanie stabilnym, który nie wyraził zgody na wykonanie badań.

2.06, Szczecin, ul. Nehringa, g. 13:56 - Wezwanie dotyczyło mężczyzny leżącego na skwerku. Osoba zgłaszająca zauważyła tegoż mężczyznę kiedy jechała samochodem, nie zatrzymała się jednak aby sprawdzić jego stan. Na miejsce wysłano zespół ratownictwa medycznego. „Pacjenta" nie zastano w miejscu wezwania.

2.06, Świnoujście, ul. Sosnowa, g.14:23, – Wezwanie dotyczyło osoby leżącej na chodniku obok roweru. Wzywający nie chciał podejść do „poszkodowanego" aby sprawdzić, czy coś mu dolega. Na miejscu zespół ratownictwa medycznego nikogo nie zastał.


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Dn. 24.08.2019 (sobota) przed godz. 19:00 na przejściu dla pieszych (skrzyżowanie ulic Wojaka Polskiego i Bałtyckiej) przeprowadzałąm rower. Przewróciłąm się i złamałam rękę. Świadków tego zdarzenia proszę o kontakt tel. 694930076 ■
■ We wtorek w pierwszj części dnia na północy kraju, następnie również na zachodzie oraz w centrum spodziewane są silne porywy wiatru wiejącego z północnego-zachodu i zachodu o prędkości maksymalnej do 70-80 km/h. ■ Prognozuje się wystąpienie na wybrzeżu silnego, północno-zachodniego wiatru osiągającego w porywach 70-75 km/h. ■ Postępowanie prokuratury będzie tu miało kilka płaszczyzn. Bezpośrednią przyczynę śmierci dwójki nastolatków będą badać biegli sądowi. Poza tym prokuratura wszczęła postępowanie w kierunku przyczyn wypadku drogowego w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. Prowadzone są również czynności związane z przesłuchaniem w charakterze świadków osób, które mogą posiadać jakąkolwiek wiedzę na temat okoliczności tego zdarzenia ■ Trwające prace poszukiwawcze nie przynosiły efektu. Dopiero zaangażowanie się prywatnej firmy zajmującej się pracami nurkowymi pozwoliło odnaleźć w Kanale Piastowskim ciała nastolatków. Na pomoc było jednak za późno. Oboje byli pod wodą około 2 godzin. Dwie godziny później, w akcję poszukiwawczą zaangażowała się prywatna firma pracepodwodne.com, która sprawdza grunt pogłębianego przez Urząd Morski w Szczecinie toru wodnego. Na Kanale pojawił się ich statek do badania dna. O godz. 20.08 pod wodę zszedł jej płetwonurek. Około pół godziny później w wodzie znaleziono dwa ciała ■ Mieszkanka przestrzega: Ktoś znęca się nad kotami! Do redakcji zwróciła się Mieszkanka Świnoujścia, która przestrzega właścicieli, bądź osoby dokarmiające koty działkowe. W liście możemy przeczytać jakich okrucieństw się ktoś dopuścił wobec tych niewinnych zwierząt ■ Radni podzieleni w sprawie sytuacji w PEC-u. Opozycja domaga się szczegółowych wyjaśnień, stronnicy prezydenta popierają jego stanowisko o koniecznym postępowaniu sądowym. W obronie zwalnianego z pracy związkowca NSZZ "Solidarność" będzie dziś demonstrować przed zakładem, na ulicach i przed Urzędem Miasta ■ Kontrowersje wokół dopuszczenia do głosu przedstawiciela "Solidarności" na sesji Rady Miasta.Po jego wystąpieniu obrady przerwano w celu spotkania przewodniczących klubów radnych z prezydium rady ■ Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Pomorza Zachodniego do radnych Świnoujścia: "Prezes PEC-u w Świnoujściu, zwalniając przewodniczącego zakładowej "Solidarnosci" złamała kodeks pracy oraz ustawę o związkach zawodowych ■