POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Sobota [09.02.2019, 17:48:23] • Polska

Kuchnia dawna – kulinarne inspiracje z zamierzchłych czasów

Kuchnia dawna – kulinarne inspiracje z zamierzchłych czasów

fot. Organizator

Ciągła pogoń za trendami kulinarnymi powoduje, że z coraz mniejszym sentymentem podchodzimy do naszego rodzimego dziedzictwa. Tymczasem to właśnie poznając drzemiące w przeszłości tajemnice łączenia smaków możemy nie tylko urozmaicić najpopularniejsze polskie dania, ale i odkryć zupełnie nieznane kompozycje. Kuchnia dawna to doskonała lekcja sztuki kulinarnej, która pozwoli odkryć na nowo i docenić znakomitość polskiego dorobku kulinarnego.

Choć ciężko w to uwierzyć, najstarsza znana książka kucharska pochodzi z I wieku przed naszą erą i przybliża ona specyfikę kuchni typowej dla czasów starożytnych. Aby poznać korzenie polskiej kuchni należy niemniej udać się w nieco krótszą podróż w czasie, gdyż rodzima kuchnia dawna najczęściej tożsama jest z tą, typową dla wieków średnich. To właśnie wtedy, zarówno na szlacheckich dworach, jak i w chłopskich gospodarstwach, ukształtował się wzorzec polskich smaków, które często obecne są w naszym menu po dziś dzień.

Kuchnia historyczna
Średniowieczny jadłospis, nie tylko polski, obfitował przede wszystkim w pożywne składniki, z których możliwe było przygotowanie wielu różnorodnych potraw. Łatwo można również domyślić się, że ze względu na brak stałego dostępu do określonych komponentów, menu uzależnione było silnie od rytmu przyrody. W większość ówczesnych elementów codziennego menu zaopatrzymy się bez trudu i dziś. Do najbardziej sycących należały oczywiście produkty pochodzenia zbożowego, a także groch i soczewica. Wśród owoców przeważały święcące tryumfy i dziś jabłonie, śliwy, wiśnie, czereśnie. Selekcja warzyw, mimo że zawierała tak znane dziś okazy jak kapusta, cebula czy ogórek, aż do XVII wieku była uboższa o ziemniaki, które w Polsce zyskały popularność dopiero po zwycięstwie Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, w 1683 roku. Ważnym elementem diety, na które nie każdy mógł sobie pozwolić, było mięso, pozyskiwane zarówno w chowu, jak i polowań, które z czasem zaczęły ograniczać zapisy prawne. Składnikiem kompensującym ograniczony dostęp do mięsa było mleko – krowie, owcze oraz kozie. – Wśród produktów nabiałowych prym wiódł ser, stanowiący najbardziej pożywną metodę „konserwacji” zawartego w mleku białka. Inne sposoby pozwalające na dłuższe przechowywanie świeżego mleka dawniej zwyczajnie nie istniały – mówi Ewa Polińska z Monieckiej Spółdzielni Mleczarskiej w Mońkach. Już kilka wieków temu powstały w Europie tak znane gatunki, jak edamski, brie, ricotta, parmezan. Z terenów Polski pochodzą również pierwsze ślady związane z produkcją sera, a naukowcy datują je na kilka tysięcy lat.

Smakowe kurioza
Do liczących sobie kilkaset lat polskich receptur należą między innymi tak kultowe pozycje z polskiej kuchni, jak bigos czy rosół. Nie oznacza to niemniej, że jadłospis naszych przodków był identyczny z tym, co na obiad jadamy obecnie. Polska kuchnia nie była wolna od osobliwości, których popularność nie przetrwała do dzisiejszych czasów. Znanym polskim specjałem były przykładowo raki, występujące w rzekach i jeziorach znacznie częściej, niż dziś. Innym rarytasem było mięso drobiowe, lecz nie z kury, a z młodego koguta. Znajomo brzmiącym smakołykiem, o mniej znanej recepturze, jest także legumina – nic innego, jak domowa wersja zagęszczonego deseru, przypominającego budyń lub kisiel, niemniej udekorowanego w finezyjny sposób smakowitymi dodatkami. Choć dziś ciężko w to uwierzyć, na stołach znacznie częściej gościły trufle, dziś stanowiące jeden z najrzadszych i najdroższych rarytasów.
Kulinarną podróż w czasie warto rozpocząć od łączenia komponentów bardziej dostępnych i bliższych naszym obecnym gustom kulinarnym. Jednym z dziś niedocenianych składników, który stanowił przysmak nawet wśród przedstawicieli bogatszych warstw społecznych, jest soczewica. Duszona z dodatkiem warzyw, przypraw i posypana obficie serem żółtym zamieni się w prosty, smaczny i bardzo pożywny obiad.

Duszona czarna soczewica z warzywami i serem Gouda

Składniki:
1 szklanka czarnej soczewicy
1 cebula
1 mała młoda cukinia
1 świeża czerwona papryka
2 ząbki czosnku
1 łyżka masła
¼ główki małej sałaty lodowej
5-6 gałązek świeżej kolendry lub natki pietruszki
100 g sera Gouda MSM Mońki
sól i pieprz do smaku

Wykonanie:
Soczewicę dokładnie wypłukać, zalać wodą i ugotować prawie do miękkości. Pod koniec gotowania posolić. W międzyczasie pokroić cebulę, paprykę i cukinię w średnią kostkę, a następnie podsmażyć na oleju. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Dodać posiekany czosnek, odcedzoną soczewicę, masło i parę minut poddusić, żeby smaki dokładnie się połączyły. Na koniec dodać posiekaną kolendrę lub natkę pietruszki, posiekaną sałatę, wymieszać i wyłożyć na talerze. Każdą porcję posypać utartym serem Gouda.
Smacznego!

Więcej smakowitych przepisów na www.msm-monki.pl.

Magdalena Brzęczek
PR & Content Marketing Specialist


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Miejska Biblioteka Publiczna im. Stefana Flukowskiego w Świnoujściu serdecznie zaprasza w czwartek, 22 sierpnia b.r. o godz. 16:00, na spotkanie z Panią MARTĄ MATYSZCZAK, autorką komedii kryminalnej pt. „TRUP w SANATORIUM”. Akcja powieści osadzona jest w Świnoujściu, książka została niedawno wydana w popularnym autorskim cyklu: „Kryminał pod psem”. Spotkanie z aktualnie najlepszą w kraju autorką kryminałów „z przymrużeniem oka” poprowadzi Redaktor Naczelna TV „Słowianin” - Pani Mariola Żółtowska. Wszystkie osoby zainteresowane twórczością autorki „Trupa w Sanatorium” zapraszamy do Biblioteki Głównej przy ul. Piłsudskiego 15. Wstęp wolny! ■
■ W niedzielę 18. sierpnia rozegrana zostanie kolejna edycja Biegu Wspinaczkowego na Latarnię. Start o 16:00, zapisy od 15:00. Do pokonania 311 stopni schodów na Latarnię Morską w Świnoujściu. Na ten specyficzny i wyjątkowy bieg zapraszają Klub Biegacza Jogging i Stowarzyszenie Miłośników Latarń Morskich ■ Ruszył nabór wniosków o dofinansowanie zakupu wózka inwalidzkiego o napędzie elektrycznym ■ Mężczyzna wpadł do kanału portowego. Wyszedł z niego o własnych siłach. Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę. Mężczyzna zagapił się i wpadł do wody. Wyszedł z niej o własnych siłach. Na miejsce przyjechała policja. Około godziny 1.30 przy przeprawie promowej Bielik, po stronie Warszowa, do wody wpadł mężczyzna. Dopłynął on do drabinek i wyszedł z wody o własnych siłach. Po tym, jak wydostał się na powierzchnię, na miejsce dojechała policja ■ Z Terminala w Świnoujściu PGNiG wyekspediowało już 5000 cystern z ładunkiem skroplonego gazu ziemnego (LNG). Największym odbiorcą LNG są stacje regazyfikacji obsługujące miejscowości, które nie mają dostępu do ogólnopolskiej sieci dystrybucji gazu ■ W ubiegłym roku z podatku od nieruchomości prezydent Janusz Żmurkiewicz zwolnił 7 firm. Bywały lata, kiedy przedsiębiorców, którzy skorzystali na takim zwolnieniu, było dwa razy tyle. W ciągu 10 lat z tego powodu do miejskiego budżetu nie wpłynęło ponad 7,5 mln złotych ■