POGODA

Reklama

Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Środa [10.01.2018, 18:36:08] • Polska

1 111 szans na nowe życie – Fundacja DKMS podsumowuje 2017 rok

1 111 szans na nowe życie – Fundacja DKMS podsumowuje 2017 rok

fot. Organizator

Aż 1 111 razy Dawcy z bazy Fundacji DKMS oddali swój szpik lub komórki macierzyste pacjentom, dla których jedyną możliwością wyleczenia było przeszczepienie. Dzięki Dawcom, ponad tysiąc chorych zyskało szansę na nowe życie.

Najważniejsze liczby
W 2017 roku w Fundacji DKMS zarejestrowało się ponad 210 000 nowych potencjalnych Dawców Szpiku, dołączając do grona 1,2 mln osób gotowych pomóc swoim „bliźniakom genetycznym”, gdy będzie taka konieczność. Wiele z tych osób zarejestrowało się na jednym z 2 000 Dni Dawcy Szpiku, które pomagało zorganizować aż 17 000 wolontariuszy. W 2017 roku odbyło się aż 1 111 pobrań szpiku lub krwiotwórczych komórek macierzystych – 948 pobrań z krwi obwodowej, a 163 z talerza kości biodrowej. Ze względu na stan chorych, odbyło się 110 drugich donacji: 82 pobrania limfocytów, 25 pobrań komórek macierzystych i 3 pobrania szpiku kostnego

Najbardziej poruszająca historia
Każda historia Pacjenta, który dowiaduje się, że jego jedyną szansą na wyzdrowienie jest transplantacja szpiku lub komórek macierzystych, jest wyjątkowa. Są jednak takie, które szczególnie chwytają za serce, ponieważ dotyczą dzieci… W 2017 roku była to historia 9-letniego Karolka z Wrocławia. Chłopiec walczy obecnie z 3 śmiertelną chorobą w swoim krótkim życiu – tym razem z ostrą białaczką szpikową. – Choroba Karolka poruszyła wszystkich. Nie tylko ze względu na jego trudną historię, ale przede wszystkim na jego wolę pokonania nowotworu. Karol to prawdziwy wojownik – mówi Magda Przysłupska, rzecznik prasowy Fundacji DKMS. – Mimo, że przeżył więcej niż większość dorosłych, ciągle znajduje w sobie siłę do dalszej walki. Wspiera go wyjątkowa mama – Dorota, która walczy o wyzdrowienie syna z niekończącą się energią. O Karolku i poszukiwaniu Dawcy dla niego informowały niemal wszystkie media w Polsce, jego historia zmobilizowała tysiące niezdecydowanych do tej pory osób do rejestracji. Ta historia wciąż trwa, ponieważ nadal nie znalazł się w 100 procentach zgodny Dawca – dodaje.

Najszybsza droga od rejestracji do zostania Dawcą
Chociaż od momentu rejestracji do zostania Dawcą mija zwykle kilka lat, niektórzy okazują się być potrzebni znacznie szybciej. Tak było w przypadku ks. Pawła Czerwonki. - Zarejestrowałem się 1 czerwca 2017 r. podczas akcji promującej dawstwo przy okazji Dnia Dziecka w Zespole Szkół w Mirczu, w której pracuję. Dokładnie 3 miesiące od rejestracji dostałem telefon z Fundacji DKMS – opowiada ks. Paweł. - Bardzo się ucieszyłem, że mogę mieć ten zaszczyt bycia Dawcą. Nie było chwili wahania: być czy odmówić? Od razu było – być. Pobranie odbyło się pod koniec września. Ks. Paweł dał szansę na nowe życie 57-letniemu mężczyźnie z USA.

Najważniejsza inicjatywa
W 2017 roku Fundacja DKMS kontynuowała swoje najważniejsze projekty z wcześniejszych lat. Aktywnie działa projekt studencki Helpers’ Generation czy Komórkomania – akcja skierowana do uczniów, rodziców i nauczycieli szkół ponadgimnazjalnych. Jaka była najważniejsza inicjatywa minionego roku dla Prezes Fundacji DKMS, Ewy Magnuckiej – Bowkiewicz? – Zdecydowanie Klub Dawcy i Projekt Jakościowy. Klub Dawcy to projekt, nad którym intensywnie pracowaliśmy od początku roku, a jego inspiracją były dla nas osoby, które już oddały swój szpik lub komórki macierzyste. W tym momencie zapisanych jest już 778 osób, które chcą przyłączać się do kolejnych działań promujących ideę dawstwa szpiku i komórek macierzystych – mówi Ewa Magnucka – Bowkiewicz. – Rok 2017 miał istotne znaczenie także w aspekcie rozwoju Projektu Jakościowego, którego podstawowym celem jest nieustanne podnoszenie standardów i ulepszenie procedur związanych z pobraniem komórek krwiotwórczych od Dawców. Chcemy, aby nasi Dawcy, czuli się bezpiecznie i mieli zapewnioną najlepszą opiekę medyczną, natomiast preparaty pobrane od Dawców spełniały najwyższe wymagania jakościowe, aby dobrze służyły chorym potrzebującym transplantacji szpiku. Nasze obserwacje, a także opinie Dawców jednoznacznie pokazują, że jakość pobrań w Polskich Ośrodkach Pobierających jest coraz lepsza i dorównuje wynikom światowych liderów w tej dziedzinie. Chcemy dalej rozwijać współpracę z czołowymi klinikami w Polsce – dodaje Prezes Fundacji DKMS.

Najważniejsze cele na 2018 rok
Jakie są najważniejsze cele, które stawia sobie Fundacja DKMS na 2018 rok? – Na pewno chcemy zwiększać bazę zarejestrowanych Dawców. Chociaż jest nas już ponad 1 mln, to ze względu na poziom skomplikowania naszego genotypu, wciąż co 5 Pacjent nie znajduje zgodnego Dawcy. To dlatego każda zarejestrowana osoba jest na wagę złota – tłumaczy Ewa Magnucka – Bowkiewicz. – Dodatkowo chcemy podtrzymywać gotowość osób, które już się zarejestrowały – otrzymuje od nich sygnały, że to, co jest im potrzebne, to dalsza edukacja na temat dawstwa szpiku. W związku z tym w 2018 roku będzie kontynuować nasz projekt „Naszpikuj się wiedzą”. Zależy nam, aby każda osoba miała pełną świadomość tego, czym jest dawstwo szpiku i komórek macierzystych.

Fundacja DKMS obchodzi w tym roku 10-lecie swojej działalności. Dzięki zaangażowaniu pracowników i wolontariuszy stała się największą bazą potencjalnych Dawców w Polsce. Zarejestrowanych w niej jest już ponad 1,25 mln osób, z których ponad 4 800 dało szansę na nowe życie Pacjentom chorym na nowotwory i inne choroby krwi.

Marzena Żeligowska
Senior Account Executive


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ W biały dzień niemal w centrum miasta został pobity człowiek ■ Alarmujące wieści o zatrutych parówkach znów wstrząsnęły posiadaczami psów. Dwa miesiące temu wszyscy szukali truciciela, który rozrzucał śmiercionośną żywność w parku przy Chopina. Teraz parówki nafaszerowane trutką na szczury są rozrzucane na osiedlu Gdyńska. W tej sprawie piszą do nas przerażeni Czytelnicy, którzy boją się o swoje pieski ■ Świat polityki jest jak poker, do ostatniej rozgrywki nie można się zdradzić i trzeba zachować kamienną twarz, nawet gdy karta nie idzie po naszej myśli. Przekonał się o tym Mateusz Rojewski z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, który przyznał, że kandydatem Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach na Prezydenta Miasta Świnoujście jest Janusz Żmurkiewicz. Teraz jego przełożeni zapowiadają, że wobec Pana Mateusza Rojewskiego zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe! Wszystko zaczęło się od pytania jednego z mieszkańców Świnoujścia, odnośnie kandydata PiS w nadchodzących wyborach na Prezydenta Miasta Świnoujście, przesłanego w formularzu „Napisz do Ministra”. Odpowiedzi udzielił pracownik Biura Ministra – Mateusz Rojewski, który poinformował że kandydatem PiS jest obecny prezydent – Janusz Żmurkiewicz ■ Masowo oszukuje na portalu OLX i twierdzi że zarobił ponad 2 miliony. Kim jest Kacper ze Świnoujścia? Zobacz film! ■ Dar krwi jest darem życia - Czytelniczka dziękuje wszystkim, którzy pomogli jej mamie ■ Zderzenie rowerzystów może mieć naprawdę poważne skutki. Do takiego wypadku doszło w piątek na ścieżce rowerowej przy ulicy Matejki, gdzie 13-latek zajechał drogę innemu rowerzyście. Wskutek zderzenia chłopiec upadł na chodnik doznając urazu głowy na tyle poważnego, że został przetransportowany do jednego ze szpitali w Szczecinie. ■ Już dawno przywykliśmy do widoku dzików przechadzających się ulicami, czasem można spotkać wytwornego lisa lub nawet godnego borsuka. Ale lubieżny Łoś, to coś nowego. Ostrzegamy mieszkańców, w mieście grasuje ciekawski łoś, niedyskretnie podglądający mieszkańców przez okna. Chrońmy żony, matki i małe dzieci, prawdziwe zwierzę grasuje po mieście ■ Na jednej z działek znaleziono zwłoki dwóch osób. Oględziny miejsca trwały do późnych godzin nocnych. W sprawie prowadzone jest śledztwo. Wczoraj w godzinach popołudniowych za świetlicą Ogrody Granica znaleziono ciała dwóch osób. Zwłoki kobiety i mężczyzny były już w stanie rozkładu. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że denaci mieli ponad 60 lat. Ciało mężczyzny wisiało wewnątrz, kobiety leżało. Na miejscu zjawił się prokurator, policja, wezwano również strażaków, którzy pomagali w akcji po zmroku, doświetlając teren. Ciała zostały zabezpieczone do sekcji zwłok i zabrane ■