░ Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Szczecinie Inspektorat w Świnoujściu poszukuje 2 kandydatów do pracy. Wymagane wykształcenie: średnie. Miejsce pracy: ZUS Inspektorat w Świnoujściu ul. Piastowska 63. Więcej informacji na stronie: www.zus.pl lub w sekretariacie pod nr telefonu 91-382-38-00 ░

POGODA

Reklama


Wydarzenia

Dr Józef Pluciński • Poniedziałek [14.03.2011, 06:58:06] • Świnoujście

Nim władza wygrała „bitwę o handel”

Nim władza wygrała „bitwę o handel”

Plakat sprzed około 60 lat sławiący handel uspołeczniony.. (fot. Archiwum autora )

Po zakończeniu II wojny światowej, wszystkie placówki handlowe w mieście były zamknięte, część zdewastowana i rozszabrowana. Miało to związek z ucieczką części zamieszkujących tu Niemców i przechodzeniem przez miasto tysięcy wygłodzonych uciekinierów i żołnierzy. Z wyjątkiem wojskowych, zlikwidowane tu zostały praktycznie wszystkie zapasy żywności i wszelaki drobny inwentarz. Tuż przed ewakuacją miasta wiosną 1945 r., będące w dyspozycji wojska zapasy zostały już to rozdzielone ludności cywilnej i żołnierzom, już to wywiezione. Od momentu wejścia w maju 1945 r. oddziałów radzieckich, aż do przejęcia miasta i powiatu przez polskie władze administracyjne, nie istniała żadna placówka handlowa w pełnym tego słowa znaczeniu. Dla niemieckich mieszkańców miasta ich samorząd zorganizował punkty rozdawnictwa żywności i produktów niezbędnych dla utrzymania przy życiu.

Napływ polskich osadników od jesieni 1945 r., w pierwszym okresie nie zmienił tej sytuacji. Polska społeczność, nieliczna w stosunku do Niemców i Rosjan, również organizowała aprowizację i zaopatrzenie wspólne dla wszystkich, na zasadzie rozdzielnictwa. Wobec małego napływu osadników nie udało się bowiem uruchomić normalnej sieci handlowej i na dobrą sprawę, normalny obrót towarowo – pieniężny nie istniał. Co ważne, jeszcze w pierwszych miesiącach 1946 r. w obiegu nie było polskiej waluty, a środkiem płatniczym tolerowanym przez Rosjan niemal do końca 1946 r., pozostawała niemiecka marka. Dominował tu zatem obrót bezpieniężny polegający na bezpośredniej wymianie artykułów konsumpcyjnych. Walutą najwyżej cenioną były nie nie dolary amerykańskie, ale spirytus i słonina. Mimo to już wtedy władze polskie zabezpieczyły nadające się do użytku lub do wyremontowania lokale sklepowe i gastronomiczne i zaczęły wydawać koncesje na ich prowadzenie.

Dla polskiego osadnictwa wyjątkowo trudną była pierwsza zima przełomu 1945/46 rok. Najmocniej dawał się odczuć brak mięsa, tłuszczów, cukru, chleba, artykułów nabiałowych. Jak w całej Polsce, obwiązywały tu przydziały żywności na tzw. kartki.

Nim władza wygrała „bitwę o handel”

Kartka żywnościowa z terenu Pomorza Zachodniego, 1946 r. (fot. Archiwum autora )

Problem polegał jednak na tym, że realizacja przydziałów sprawiała wyjątkowo duże kłopoty. Z powodu zniszczonego, mostu kolejowego na Dziwnie, wszelkie dostawy były niezwykle utrudnione i w miesiącach zimowych, zdarzały się tygodnie bez dostaw. Zamarznięcie Świny i długotrwałe zalodzenie Zalewu Szczecińskiego, na dłuższy czas odcięło Świnoujście od Szczecina. Przydziały aprowizacyjne, jeśli nawet dojechały, przy nieczynnej przeprawie promowej niejednokrotnie dostarczano na lewy brzeg miasta przenosząc je po niepewnym lodzie przez zmarzniętą Świnę. Tylko sporadycznie zatem docierała żywność, leki, poczta. W mieście zapanował głód i jak to zwykle bywa spekulacja.

Nim władza wygrała „bitwę o handel”

Siedziba Centrali Rybnej na Placu Wolności 14. (fot. Archiwum autora )

Z nastaniem wiosny 1946 roku, do miasta różnymi drogami napływać zaczęli polscy osadnicy, a wraz z tym organizowało się także w miarę normalne życie a więc i handel. Szczególny jego rozwój przypadał na lata 1946 – 47. Wtedy to wielu pełnych inicjatywy i energii ludzi wzięło sprawy w swoje ręce. Zajmowali każde nadające się do przystosowania na cele handlowe pomieszczenie, uzyskiwali bez trudu stosowne zezwolenia i otwierali prywatne interesiki, zaczynając dosłownie od zera. Efekty były nadspodziewane. Wkrótce kilkadziesiąt sklepów spożywczych i warzywnych oferowało swe towary, niemal przy każdym rogu ulicy. Mimo długo jeszcze trwających trudności komunikacyjnych i zaopatrzeniowych, towary były świeże i w pełnym asortymencie. Żywność dostarczały okoliczne gospodarstwa rolne z Przytoru, Ognicy czy Karsiborza, artykuły przemysłowe i inne spożywcze dowożone były regularnie w ładowniach małego stateczku „Piast” i wszelkimi dostępnymi środkami lokomocji, nie wyłączając rosyjskich ciężarówek.

Nim władza wygrała „bitwę o handel”

„Złoty Róg” mieścił jeden z pierwszych polskich sklepów. (fot. Archiwum autora )

W centrum ówczesnego polskiego życia, na placu Wolności i Słowiańskim powstały sklepy które, jak to wspomina jeden z ówczesnych mieszkańców Świnoujścia „należały do miejscowych notabli”. Oddajmy mu jeszcze głos:
(…) Poczesne miejsce zajmował olbrzymi sklep porcelany niskiego, ale za to potężnej tuszy Rafalskiego. Całe zastawy stołowe, serwisy, wazony, kryształy i Bóg wie co jeszcze. Obok mieściła się kawiarnia dziobatego Szulca, wypiekającego wspaniałe ciasta i torty. (…) Tu również miała pracownię szumnie zwaną Salonem Mody miejscowa elegantka Bronia Porowska. Obok przycupnął zegarmistrz Skiepko. Dalej dostojnością wnętrza przyciągała jedyna w mieście apteka. Tuż obok były sklepy spożywcze. Po jednej stronie mały sklepik poznaniaków Stołowskich po drugiej przestronne „Delikatesy” rzutkiego Pokojskiego. Tuż obok zakład fryzjerski „Lena” pani Kijak Także przy rynku, naprzeciw kościoła był niewielki sklep garmażeryjny Eichelkrauta. Któż nie znał pana Michała ! Straszny gaduła . Trudno było wyjść z od niego ze sklepu nie nasłuchawszy się najnowszych wieści i porad. Dalej był sklep papierniczy”.

Nim władza wygrała „bitwę o handel”

Zakład Fryzjerski „Lena” pani Kijak przy Placu Wolności. Lokal już rozebrany. (fot. Archiwum rodzinne )

Tu nieco oficjalnych danych. Już w 1946 roku zanotowano istnienie w mieście 58 prywatnych placówek handlowych a w końcu 1947 r. już 171. W 1948 roku doszło do tego jeszcze kilkanaście. Handel prywatny osiągnął wówczas swoje apogeum. Nasycenie sklepikami i kioskami było już niewspółmiernie duże do liczebności mieszkańców i właściciele powlekali handlowych powoli zaczęli „zwijać interes” zmieniając zatrudnienie, albo wyjeżdżając stąd. W tym też czasie państwo rozpoczęło na wielką skalę proces likwidacji sektora prywatnego w handlu, uznawanego za relikt systemu kapitalistycznego. Była to ogłoszona przez PPR-owskiegoHilarego Minca t.zw „bitwa o handel”. Z pomocą nacisków administracyjnych, tzw. domiarów podatkowych, zwiększania opłat, nękających kontroli, bardzo szybko osiągnięto oczekiwany efekt. W ciągu 1949 roku na terenie powiatu zlikwidowano ponad 120 prywatnych sklepów i kiosków spożywczych oraz 22 przemysłowe. Zastępowały je nieliczne sklepy należące do Powszechnej Spółdzielni Spożywców.

Nim władza wygrała „bitwę o handel”

Siedziba PSS w Świnoujściu na rogu obecnych ulic Bohaterów Września i Monte Cassino.(fot. Archiwum autora )

Do końca 1950 roku powstało raptem 17 sklepów i kiosków spożywczych PSS. Sektor prywatny zlikwidowany został niemal całkowicie tak że w 1951 roku po obu stronach Świny istniały tylko 4 niewielkie prywatne sklepiki spożywcze. Na efekty nie trzeba było długo czekać. O tym w odcinku następnym.

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 24, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-24 z 24

Gość • Piątek [01.04.2011, 06:16:24] • [IP: unknown]

Jak z elementarza Falskiego

Gość • Niedziela [20.03.2011, 17:32:42] • [IP: 88.156.234.***]

Tak, swietnie ze ktos wspomnial. W ktorym roku przestal istniec ten sklep czy tez sklepy ?Tam mial gosc super towar. Nawet dzisiaj mialby wielu klientow. Ciekawe, dlaczego ten pan przestal prowadzic dzialalnosc w Swinoujsciu ?

Gość • Niedziela [20.03.2011, 14:59:55] • [IP: 95.129.226.**]

Kochani pomiętacie WANIORKA ?

Gość • Środa [16.03.2011, 20:08:40] • [IP: 88.156.234.**]

Pan Skiepko siadywal na lezaku przed swoim zakladem, naprawial zegarki i srebro.

Ogre • Środa [16.03.2011, 17:12:52] • [IP: 79.162.185.***]

Ja mam taki zeszycik z nazwami ulic polsko-niemieckimi w komplecie była mapa Ś-cia [swineműnde] z 1930roku i okolic na wyspie.

Gość • Wtorek [15.03.2011, 14:03:44] • [IP: 64.12.117.**]

Kasza pasza groch z kapusta artykuly kolonialna Jan Kapusta byl taki sklep pamietam

Gość • Wtorek [15.03.2011, 13:43:38] • [IP: 88.156.234.***]

Do 155-Na Toruńskiej była Agatka, druga kawiarnia to Wisienka. Jaś był na Śląskiej i bardzo krótko.

SGM • Wtorek [15.03.2011, 10:11:53] • [IP: 80.245.182.***]

Do [IP: 83.21.165.***] na tej stronie znajdują się nazwy ulic niemieckie oraz Polskie odpowiedniki www.erwin-rosenthal.de/swinemuende2/Niemiecki
e%20i%20polskie%20nazwy.htm

R.P. • Poniedziałek [14.03.2011, 23:02:11] • [IP: 178.238.251.***]

Parę lat temu wydano taki zeszyt z niemieckimi nazwami ulic.

Gość • Poniedziałek [14.03.2011, 20:50:37] • [IP: 83.21.165.***]

Panie Doktorze Pluciński czy posiada Pan plany ulic z niemieckimi nazwami??proszę o jakąś informację pozdrawiam

PaSo • Poniedziałek [14.03.2011, 19:27:22] • [IP: 46.115.155.***]

Pan Michal Eichelkraut był moim sąsiadem na Torunskiej. Miał kawiarenke" Jaś i Agatka". Jako dzieciak trochę nudzily mnie jego długie opowieści. Teraz żałuje bo widział S-cie od wyzwolenia i chętnie opowiadał jak to drzewniej bywało na tzw."dzikim zachodzie". Dlatego dziękuje ze mamy dr Plucinskiego, który ma wielka wiedzę z która chce się z nami podzielić. DZIĘKUJE.

Gość • Poniedziałek [14.03.2011, 18:33:13] • [IP: 88.156.235.***]

smutne ale prawdziwe. Dziś niestety rząd i administracja w bardziej wyrafinowany sposób tępi prywatną inicjatywę podobnie jak miało to miejsce ponad 60 lat temu. Gdy się zobaczy ogrom przepisów administracyjnych które teraz obowiązują przedsiębiorców to ręce opadają. Wszystko tylko funkcjonuje dlatego, że 90% tych przepisów jest martwe i nie są egzekwowane np. przepisy śmieciowe. Lepiej nie wymieniać więcej bo wolę nie wywoływać wilków z lasu.

Gość • Poniedziałek [14.03.2011, 17:19:40] • [IP: 88.156.233.**]

A ja z sentymentem wspominam lody" Pingwin", na okrągłym, drewnianym patyczku, które można było dostać w budce na pl. Wolności, nie ma już teraz takich lodów. ..

Gość • Poniedziałek [14.03.2011, 14:37:16] • [IP: 88.156.233.***]

ja nic nie pamiętam..dlatego tak miło mnie się czyta te wspomnienia:))

Gość • Poniedziałek [14.03.2011, 13:43:25] • [IP: 62.89.110.***]

A ja pamiętam mięsny na ul. Grunwaldzkiej w kamienicy z ciemnozielonych szklonych cegiel.

Gościu • Poniedziałek [14.03.2011, 13:38:09] • [IP: 83.25.173.***]

Czekam z niecierpliwością na następny artykuł, i mam nadzieję znaleźć w nim wzmianki o sklepach z mojego dzieciństwa mieszczących się na ulicy grunwaldzkiej. Chodzi mi o sklepiki popularnie zwane" u ciotki" i" u Stasia". W tym ostatnim znajduje się teraz kwiaciarnia. Pozdrawiam serdecznie.

Gość • Poniedziałek [14.03.2011, 12:37:16] • [IP: 79.186.59.**]

Do" Starego mieszkanca" Witam serdecznie Pana, zapewne znal Pan mojego dziadka i mojego ojca. Tata zakladał pierwszy bosmanat w Świnoujsciu, był delegowany z Gdyni, a dziadek miał herbaciarnię, był wymieniony w jednym z opowiadań Pana Plucińskiego. Herbaciarnia była trochę dalej niż przedstawia ostatnie zdjęcie, bliżej parku.

Stary mieszkaniec. • Poniedziałek [14.03.2011, 12:11:04] • [IP: 83.21.163.***]

Nostalgia Na zdjęciu domeczek przy Bohaterów września gdzie byłem zakwaterowany przez Niemieckiego plicjanta w 45 roku z pierwszego transportu 50 osadników (przewoził prom malutki stateczek parowy o nazwie KEHRWIDER z niemiecką załogą)...Ulica nazywała się Lotsen Strasse Zaraz dalej była mleczarnia Konrada Wietwalda, dalej był opuszczony budynek który zajęło pod koniec 46 roku UB (obecnie bank).Pierwsza piekarnia była również przy tej ulicy prowadzona przez Niemca w nie istniejącym do dziś budynku . ..przed nim leżał niewybuch lotniczej bomby co najmniej przez miesiąc. (obecnie sklep i naprawa komputerów)Zaopatrzenie było dowożone z Kamienia trójkołowcem to było pierwsze auto.Kartka żywnościowa pokazana na zdjęciu to prawdopodobnie pana Czerskiego prowadził zakład naprawy rowerów też przy tej ulicy naprzeciw domu w którym mieszkałem. Stołówka Starostwa znajdowała się na zapleczu budynku gdzie kucharze niemieccy gotowali rybę i kartofle to był posiłek roku 45. Takie mam wspomnienia roku 45.

Gość • Poniedziałek [14.03.2011, 11:41:35] • [IP: 88.156.234.***]

Mleczarnia" po schodkach". Potem byl tam jakis sklep komputerowy.

Gość • Poniedziałek [14.03.2011, 10:30:28] • [IP: 79.186.59.**]

Na ostatnim zdjeciu, w tym wyższym białym budynku była mleczarnia. Za tym budynkiem w podwórku była stolarnia.

Gość • Poniedziałek [14.03.2011, 09:59:02] • [IP: 88.156.234.***]

Super artykul panie doktorze !. Pana opowiesci mozna by czytac bez przerwy.

Gość • Poniedziałek [14.03.2011, 09:15:43] • [IP: 80.54.123.***]

w czasach kartek skradziono mojej mamie torebkę, ale kartki uczciwy złodziej oddał do kiosku Ruch i było co jeść- ale to były czasy.

Gość • Poniedziałek [14.03.2011, 08:33:41] • [IP: 80.245.186.***]

Kolejny art. to miód na serce mieszkanców kochających swoje miasto - dzięki Panie Józefie. Tak przy okazji czy myśli Pan o wydaniu tych art. w jakiejś pracy zbiorowej?

Gość • Poniedziałek [14.03.2011, 07:56:00] • [IP: 80.245.186.**]

to miasto miało keidyś urok, a teraz? apteki, banki i sklepy z ciuchami i nic więcej... maisto rozwiaj się w dziwnym kierunku, kierunku drogiej dzielnicy nadmorskiej

Oglądasz 1-24 z 24
■ Odpręża, poprawia nastrój, obniża ciśnienie krwi. Zapewnia właścicielowi codzienną porcję ruchu. To świetny towarzysz i przyjaciel. 17 lutego obchodzimy Światowy Dzień Kota. Czekamy na zdjęcia Waszych pupilków. Trudno w to uwierzyć, ale w Polsce to święto obchodzimy od 14 lat. To okazja do refleksji nad znaczeniem tego zwierzęcia w naszym życiu, ale też przypomnienia sobie o losie kotów, które straciły dom i potrzebują wsparcia ■ Ewakuacja Liceum! Pięcioro uczniów w szpitalu. Młodzież poczuła się źle po tym jak ktoś rozpylił nieznaną substancję chemiczną ■ Pół miliona na nagrody dla urzędników. Temat nagród wypłacanych przez prezydenta urzędnikom wzbudził duże zainteresowanie mieszkańców Świnoujścia. Na wniosek mieszkańców zwróciliśmy się do Biura Informacji i Konsultacji Społecznych z pytaniem ile te nagrody kosztowały nas mieszkańców. Otrzymaliśmy odpowiedź, że nagrody urzędnicze za 2019 rok wyniosły w sumie 550. 950,00 zł. brutto. ■ Blisko 200 armatorów, którzy zabierali wędkarzy na Bałtyk odejdzie z zawodu. Przyczyną jest wprowadzony od stycznia 2020 r. zakaz połowu dorsza. Właściciele łodzi turystycznych domagają się rekompensat od Rządu, a o wsparcie swoich postulatów poprosili Radnych Województwa Zachodniopomorskiego. Sytuacja jest olbrzymim ciosem dla branży turystycznej, a szczególnie dla takich miejscowości jak Kołobrzeg, Mrzeżyno czy Darłowo. Właśnie tam połowy rekreacyjne były magnesem ściągającym turystów i czynnikiem mocno ożywiającym miejscowe porty. Sytuacja niepokoi Samorząd Województwa Zachodnioporskiego ■ Laboratorium w Berlinie potwierdziło że pacjent z Greifswaldu nie jest zarażony koronawirusem. Berlin dostał próbki i potwierdził że nie jest chory ■ Aneksy do umów trochę nas kosztowały. Promenada historyczna może być gotowa do końca marca? Wykonawca inwestycji złożył wniosek do Urzędu Miasta o wydłużenie terminu zakończenia budowy. Wykonawca inwestycji konsorcjum MCC - Molewski złożył wniosek o wydłużenie terminu zakończenia budowy Promenady Historycznej do końca marca br. ■ Przedszkole na bombie! Kolejny niewypał znaleziony podczas prac budowlanych. Ziemia ujawnia kolejne niewybuchy odkrywane podczas prac budowlanych tym razem na terenie Zakładu Opieki Długoterminowej. Bomba kryła się około 80 metrów od Przedszkola Miejskiego Nr 11 z Oddziałami Integracyjnymi "Tęcza" przy ulicy Bydgoskiej 15. Następnego dnia (środę 22.01.2020) przedszkole funkcjonowało bez zakłóceń, rodzice przyprowadzili rano swoje dzieci. A przed godziną 10.00 saperzy z dziwnowskiego 8. Batalionu Saperów zabezpieczył i zabrał 100-kilogramową bombę. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze ■ Wbrew urzędowej propagandzie w ciągu trzech lat w Świnoujściu zniknęło prawie 100 miejsc parkingowych! Strategia Rozwoju Miasta na lata 2014-2020 dowodzi, że prezydent Janusz Żmurkiewicz, jego zastępcy i naczelnicy powinni natychmiast odejść ze swych stanowisk ■ Do niebezpiecznej sytuacji doszło w piątek około godziny 18.00 na ulicy Chrobrego w Świnoujściu. Ze zbiornika w aucie wyciekało paliwo! Kierowca Skody zaparkował swoje auto w zatoczce ■ Bardzo nietypowe zgłoszenie dotyczące kradzieży mienia otrzymali we wtorkowy wieczór policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu. Jak ustalili funkcjonariusze będący na miejscu zdarzenia, 20-letni mężczyzna oraz jego 22-letni kompan, najpierw wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego, a następnie w drodze do szpitala w Świnoujściu, okradli kartkę z jej wyposażenia. Cały proceder wyszedł na jaw w szpitalu, gdy mężczyźni wyszli z karetki. Pod odzieżą 20-letniego mężczyzny ratownicy medyczni dostrzegli farelkę pochodzącą z ich pojazdu służbowego, natomiast jego dwa lata starszy kompan pod kurtką posiadał 20 bandaży ■ Niekończący się problem z wodą pitną w Świnoujściu. Zobacz fotogalerię! ■ PEC sprawdza szczelność rur. Zauważyłeś kolorową wodę – zadzwoń pod 993 ■ Coś płoszy ryby. Okonie szaleją. Wygląda to niesamowicie. Jakby w wodzie powstał jakiś wir. Na Basenie Północnym, tuż przy budynku obsługi mariny rybacy zaobserwowali coś na kształt gejzerów… z ryb ■ W Świnoujściu notorycznie brakuje karetek. Bardzo często rolę ratowników przejmują strażacy, którzy udzielają pierwszej pomocy lub zabezpieczają poszkodowanych do czasu przyjazdu ambulansu. W sobotni wieczór znów zabrakło karetki pogotowia. Tuż po godzinie 22.00 na ulicę Bohaterów Września przy Placu Wolności zajechał wóz strażacki. Poproszono strażaków, ponieważ akurat nie było wolnej karetki, a osoba potrzebująca pomocy nie mogła czekać. Z relacji świadka dowiadujemy się: - Na deptak znowu przyjechali strażacy a nie pogotowie, właśnie komuś pomagają. Na chodniku leżał poszkodowany, strażacy na noszach wnieśli go do środka i czekają ■ Pierwsze dziecko urodzone w 2020 roku w Polsce, przyszło na świat w Świnoujściu!!! ■ Nowy, 2020 rok powitaliśmy przeważnie w domach, na prywatnych imprezach i spotkaniach, w gronie rodziny lub znajomych. Byli jednak i tacy, którzy mimo braku przygotowanego, miejskiego Sylwestra, postanowili wyjść naprzeciw nadchodzącemu 2020. Spotkać ich było można na sylwestrowych spacerach, na ulicach miasta oraz nad morzem. Zmierzając ku plaży część liczyła mimo wszystko na bogatsze niż w centrum fajerwerki. I choć pojedyncze wybuchy słychać było do białego rana, to były one efektem „prywatnej inicjatywy” mieszkańców ■ Dramatyczna sytuacja w szpitalu. Czy oddział wewnętrzny zostanie zamknięty? Trudno sobie wyobrazić szpital bez tego oddziału, a jednak to właśnie on ma dziś największe problemy. Na oddziale wewnętrznym szpitala miejskiego w Świnoujściu pracuje za mało lekarzy! Na oddziale chorób wewnętrznych na stałe pracuje trzech lekarzy (w tym jeden w niepełnym wymiarze). Dodatkowo oddział wspiera czterech internistów, którzy przyjeżdżają tylko na dyżury ■ Policjanci pełniący służbę na terenie miasta Świnoujście interweniowali w dniach od 24 grudnia do 27 grudnia, 73 razy, w tym zawartych jest 9 interwencji domowych. Interwencje policjantów dotyczyły przede wszystkim zakłócania spoczynku nocnego, kradzieży, zdarzeń drogowych, osób bezdomnych a także nieporozumień pomiędzy domownikami - informuje st. post. Kamil Zwierzchowski ■ Joanna Agatowska: 180 milionów długu, które pojawi się w budżecie miasta nie może zostać przez nas zbagatelizowanie. Kredyt zaufania jednak, którym obdarzyli prezydenta mieszkańcy w poprzednich wyborach nakazuje nam zaczekać na realizację planów.Stabilność budżetu jest niewielka, musimy wszyscy mocno postarać się by go nie nadwyrężyć ■ Ryszard Teterycz: "Powinniśmy wystąpić do rządu o zmniejszenie obciążeń miasta skalą wkładu własnego miasta w budowę tunelu!" ■ Góreczny do prezydenta: "obiecywał pan prezydent bezpłatne żłobki...". prezydent do Górecznego: "jeśli chodzi o środki na realizację pana pomysłu, czy się znajdą(?)-odpowiadam: nie znajdą się!" ■ Wiesław G óreczny: "zrzucanie odpowiedzialności za utrzymanie sfery edukacji oraz ochrony zdrowia na samorząd jest niekonstytucyjne!" ■ Wiesław góreczny: "kiedyś miasto dotowało edukację finansowaną przez Państwo, obecnie Państwo dofinansowuje utrzymywane przez samorząd szkoły" ■ Najważniejszym projektem nad którym obradują radni jest propozycja budżetu miasta na rok 2020 ■ Szczegóły ograniczeń ruchu na ulicy Wojska Polskiego. We wtorek 17 grudnia 2019r. wprowadzone zostaną tymczasowe zmiany w organizacji ruchu drogowego na ulicy Wojska Polskiego. Wyłączona z ruchu zostanie połowa ulicy Wojska Polskiego na odcinku od skrzyżowania z ulicą Siemiradzkiego do skrzyżowania z ulicą Leśmiana ■ Na terenie ogródków działkowych zmarł mężczyzna. 12 grudnia około godziny 8.00 policja otrzymała zgłoszenie, że na działkach, z prawej strony (jadąc w kierunku Gartz), znajduje się mężczyzna. Nie dawał oznak życia. Policjanci wezwali pogotowie. - Zespół ratownictwa nie podejmował żadnych czynności reanimacyjnych. Mężczyzna już nie żył. Był w wieku 60 lat – mówi rzecznik pogotowia Paulina Targaszewska ■ Kolejna beczka z substancją chemiczną wydobyta z dna. Na torze wodnym Szczecin - Świnoujście oprócz obiektów zawierających w sobie materiały wybuchowe znajdowane są również pojemniki ze środkami chemicznymi. Tym razem marynarze 8. Flotylli Obrony Wybrzeża wydobyli pojemnik z nieznaną zawartością, który zostanie zneutralizowany przez wyspecjalizowane pododdziały wojsk chemicznych. Operacja została przeprowadzona w piątek, 13 grudnia ■ Dorota Mikulska traci mandat radnej. Powodem jest, niedozwolone w ustawie o samorządzie łączenie pracy radnego i ławnika sądu ■ Rząd chce zabrać miliony uzdrowiskom. Protest samorządowców. Do tej pory środki z opłaty uzdrowiskowej trafiały do budżetów gmin, które mają status uzdrowiska. Dla Kołobrzegu wyrwa w finansach wyniesie 33 mln zł, w Świnoujściu to ok. 18 mln zł. Brak konsultacji krytykował również prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz – Nie wyobrażam sobie, żeby Świnoujście nie było uzdrowiskiem. Wolałbym, żebyśmy o tym dokumencie dyskutowali, kiedy był tworzony – mówił prezydent ■ Z każdym rokiem wzrasta liczba turystów, którzy chcą zatrzymać się w Świnoujściu. Przybywa liczba miejsc noclegowych w apartamentach. Nie wzrasta natomiast w pokojach gościnnych ■ Nożownik szalał po ulicy Kochanowskiego. Prawdopodobnie groził mieszkańcom! ■ Mordor nadciąga! Strefa płatnego parkowania wkroczy do centrum Świnoujścia ■ 14 za, 6 przeciw, jeden z radnych wstrzymał się od głosu. Projekt objęcia centrum miasta strefą płatnego parkowania ■ Jedni z najbardziej znanych w Polsce i na świecie świnoujścian Elżbieta i Krzysztof Nakliccy ofiarami wypadku. Pani Elżbieta nie żyje, jej mąż walczy o życie w szpitalu ■ Olgierd Geblewicz – „Rząd PiS zabierze pieniądze uzdrowiskom” ■ Całoroczna strefa płatnego parkowania lekiem na deficyt miejsc postojowych? 3,90 złotych za pierwszą godzinę postoju, za drugą - 4,60 zł, za trzecią - 5,50 zł. Dziś radni ustalą wielkość strefy płatnego parkowania oraz stawki, które mają w niej obowiązywać ■ Sposób „budowania po świnoujsku” polega na budowaniu nowych obiektów w bezpośrednim sąsiedztwie istniejących domów, niezgodnie z zatwierdzoną dokumentacją, w sposób zakłócający spokój mieszkańców, wywołujących hałas i zanieczyszczenie, uniemożliwiając korzystanie z istniejących domów zgodnie z ich przeznaczeniem – pisze nasza Czytelniczka ■